Pomoc zwierzętom Porady/Info Wszystko o kotach Blogi O stronie www Lecznice w Warszawie
 Praga Pd     Wola/Bemowo 
 Żoliborz/Bielany     Ochota 
 Śródmieście i Mokotów     Ursynów 
 Sadyba/Wilanów 

Psy do adopcji

Więcej informacji o psach do adopcji
Więcej informacji o szczeniakach do adopcji
W sprawie adopcji proszę dzwonić do Fundacji Canis
tel: 833 81 30, 0693 349 978

Wojtuś
Urodzony w 1999 roku

Uciekł od chłopa do prywatnego schroniska, prowadzonego przez starszą panią. Z powodu nadmiaru zwierząt nie było już dla niego miejsca pod dachem, więc umieścił się pod płotem, pod gołym niebem. Ale wolał takie warunki życia, niż te oferowane mu w danym miejscu - dokonał wyboru. Z czasem dorobił się własnej budy tuż przy ulubionym płocie . Starsza pani nazwała go Królem Pól i Łąk. Po pewnym czasie zachorował i został zabrany na okres leczenia przez Fundację Canis. Jego wiek ocenia się na ok. 4 lata. Obecnie przebywa u Ewy, jest już całkiem zdrowy, ma się świetnie i wygląda na niezwykle szczęśliwego, pomimo że znalazł się w stadzie innych psów. Charakteryzuje go duże poczucie własności, szczególnie w odniesieniu do pokarmu. Godzinami potrafi "opiekować się" kromką chleba, nosi go w zębach i niańczy na fotelu. Jest wesoły, uwielbia biegać i kocha głaskanie po brzuchu. Będzie nagrodą dla jakichś wspaniałych, opiekuńczych ludzi, który zechcą mu zapewnić dom na resztę jego życia.


Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Wojtusia

Mucha
urodzona w 2006 r.

przybłąkała się do 80-letniej kobiety, która ma swoje duże 2 owczarki niemieckie. Niestety psy nie zaakceptowały małej suczki. Od czasu do czasu niestety była przez nie poturbowana. Ukochała starszą kobietę bardzo ale niestety zostać u niej nie mogła. Jest troszeczkę lękliwa w pierwszym kontakcie. Ale nie wiemy co malutka (7 kg) przeszła w swoim krótkim życiu.
Tel.: 833-81-30, 0-693-34-99-78, 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Muchy

Nusia
Ur w połowie czerwca 2007
Jest jednym ze szczeniaków zabranych znad Wisły, gdzie suka miała 10 szczeniąt. Cinek i Nusia, najsłabsze z miotu, były skrajnie wyczerpane, temperatura 36 stopni, jak również gigantyczne zarobaczenie. Już są radosne, pełne życia, bardzo pragną kontaktu z człowiekiem oraz z kotami i psami. Bardzo lubią się bawić. Humory dopisują. We wrzesniu 2007 Cinek znalazł dom.

19.10.2007 Nusia przeszła skomplikowaną operację na otwartej klatce piersiowej, z powodu ogromnycg problemów z jedzeniem. Dopiero w trakcie operacji okazało się (na szczęscie), że nie ma dodatkowych komplikacji. Przyczyną operacji Nusia była achalazja przełyku. Bardzo szybko wybudziła się z narkozy machając radośnie ogonkiem.
Nusia (listopad 2007) pięknie dochodzi do siebie po operacji. Potrzebuje dużo witamin (vita pet).
Nusia jest zaczipowana.


Tel.: 833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Nusi Galeria Nusi 2008 Galeria - Nusia na spacerze 2008

Diana
urodzona w 2006 r.

podrzucona jako szczeniak z rodzeństwem, ona jedna nie znalazła domu, ponieważ byłą najbardziej płochliwa i nieufna. Jest ciągle młodą i piękną sunią, o wadze ok.. 14 kg. Człowieka, który ją przygarnie pokocha miłością wielką. Należy jednak jej tylko poświęcić trochę czasu, dopieścić, wygłaskać, wtedy na pewno zaufa. Jeżeli nie spotka człowieka, który zajmie się Dianą prawdopodobnie całe życie będzie musiała spędzić boksie. Jest wysterylizowana.
Tel.: 833-81-30, 0-693-34-99-78, 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Diana

Brytanik
urodzony w 2007 r.

Jako szczeniaczek został zaadoptowany przez kobietę, która przywiozła Brytanika kiedy to wyrósł na dużego psa. Był z nią pół roku. Był dramatycznie smutny, zostawiony sam w boksie. Niestety jak w wielu przypadkach również ta kobieta nie zdawała sobie sprawy, że biorąc szczeniaka należy brać pod uwagę przynajmniej 15 lat wspólnego życia na dobre i na złe. Brytanik jest super uroczym, zabawowym i przyjaznym psem. Jest duży. Tak że w zabawie, należy brać pod uwagę, że ma dużo siły. Jako że jest bardzo młodym psem, na pewno szybko wszystkiego się nauczy w nowym domu. Głaskany przez siatkę w boksie siada i liże rękę, tak bardzo potrzebuje miłości.
Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Brytanika

Lusia
ur. w 2006

Znaleziona została w sobotę 23 lutego, przez Joannę, która jadąc z koleżanką widziała małego pieska biegającego w popłochu przy jezdni. W momencie gdy się zatrzymała nadjechał duży TIR a piesek przebiegał przez jezdnię. Zamknęła oczy a gdy je otworzyła, zobaczyła jak Lusia leży bez życia. Koleżanka będąc lekarzem stwierdziła, że jednak żyje - słabo ale jednak serce biło. Zawieziona do lecznicy po kontroli lekarskiej, okazało się, że nie jest połamana. Co do wewnętrznych obrażeń - pozostała obserwacja. Stwierdzono wstrząśnienie mózgu. Słabo wiedziała ale przy takich obrażeniach jest normalne. Krwiaki sprawiały jej kłopot w chodzeniu. Bardzo dużo leżała, do bólu przerażona nową sytuacją. Patrząc na Lusię było się niemal pewnym, że jest to mocno starsza sunia. Była bardzo wychudzona. Okazało się jednak, że jest sunią bardzo młodą. Zaraz została dokładnie odpchlona jako że miała przeogromną inwazję wszy i pcheł. Zapewne z tego powodu cała była w strupach - drapiąc się raniła sobie skórę. Została odrobaczona. Na szczęście żadne wewnętrzne obrażenia nie dały o sobie znać. Bardzo ostrożnie zachowuje się na spacerze. Bardzo dokładnie rozgląda się zapewne chcąc poznać okolicę. Apetyt dopisuje. Zaczęła merdać ogonkiem a dziś (1.03.08) samodzielnie bez pomocy wskoczyła na łóżko. Lusia waży 5 kg.

(8.03.2008) Po 2 tygodniowym pobycie w Fundacji Lusia bardzo odżyła. Zaczęła już nawet merdać swym krótkim ogonkiem. Na spacery wychodzi śmiało. Próbuje nawet czasami powarkiwać. Lusia w 100% odzyskała wzrok (minął szok pourazowy). Dziś była na kontroli u dr. Ratajskiej która nic złego w stanie zdrowia Lusi nie stwierdziła. Jedyne co przy okazji prześwietlenia wyszło to to, że została postrzelona śrutem, który na szczęście nie uszkodził kości kręgosłupa, po postu do niego przylega. To absolutnie nie zagraża zdrowiu Lusi. Ma już błyszczące futerko. Przybrała na wadze (waży 6 kg). Jest odrobaczona. By ć może że w życiu nie była dobrze traktowana przez ludzi bo boi się ludzi w pierwszym kontakcie i szybkiego ruchu ręką w jej kierunku. Podwija wtedy ogonek i ucieka. Jest super grzeczną i miłą sunią. Zaprzyjaźnia się z kotami. Wysterylizowana będzie we właściwym czasie. Jest zaszczepiona i zaczipowana.
Tel.: 833-81-30, 0-693-34-99-78, 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Lusi

Jesli ktos zechce sponsorowac Lusia, prosimy o wplate na konto Fundacji Canis, z dopiskiem Lusia na odwrocie blankietu.

Tonik
ur. w 2006
znaleziony na działkach, biegał za ludźmi, chcąc do kogoś się przytulić. Bardzo łagodny, przyjazny, mało szczeka, praktycznie wcale. Uwielbia spać w łóżku, patrząc głęboko w oczy człowieka. Kiedy zostaje sam w domu popiskuje żałośnie. Po prostu nie chce zostać znów sam. Bardzo przyjazny do dzieci i innych zwierząt. Jest odrobaczony i zaszczepiony.
Tonik jest zaczipowany.


Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Tonika

Chińczyk
Ur w 2004

jest pieskiem drobnej budowy, wazy ok. 10-12 kg. Super przyjazny, zabawowy, przyjazny wobec innych psów, nie znamy reakcji na koty, spragniony pieszczot i miłości. Nie odchodzi na krok od człowieka, który do niego podejdzie.


Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Chińczyka

Radek
Ur w 2002

mix terier, bardzo miły, super uroczy, pragnie kontaktu z człowiekiem, wskakuje na ręce. Poprzedni właściciele pozbyli się pieska ponieważ kupili sobie "nową zabawkę", a starej się pozbyli.


Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Radka

Amir
Ur. w 2002

Znaleziony w Czosnowie, w marcu 2007. Biegł za samochodem pani Kasi. Być może jest kolejną ofiarą brutalnego wyrzucenia z samochodu. Bardzo brudny, zapewne długo się błąkał. Miał dużo kleszczy. Ale na szczęście nie zachorował na babeszję. Ten duży pies jest super łagodnym przyjaznym. Bardzo pragnie człowieka . Bardzo ładnie jeździ samochodem. Wskakuje na siedzenie i absolutnie nie przeszkadza w czasie jazdy. Apetyt mu dopisuje. Jest zdrowy.


Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80
Galeria Amira

Dora - Gaja
(ur. październik 2002 r.)

Średniej wielkości suczka o krótkim futerku na wierzchu przypruszone czarnym. Odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Bardzo łagodna i przyjazna. Bardzo lubi towarzystwo człowieka.
Została porzucona przez właścicieli, którzy sprzedali swoją posesję a Dorę zostawili na pastwę losu. Zdana na własne siły bardzo dzielnie sobie radziła zjednując sobie sympatię okolicznych mieszkańców. Ponad wszystko pragnie miłości człowieka i własnego domu, jednak dotychczas jeszcze tego nie znalazła.
Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80, 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Dory

Tajga
(ur. 2000 r.)
Tajga, jako malutkie psie dziecko trafiła ze swoją mamą do Ewy. Szucki były absolutnie nierozłączne, zawsze razem, spały wtulone jedna w drugą - mama i córka nie traciły się z oczu ani na chwilę.
Kiedy po 3 latach nastąpiło rozstanie (mama została adoptowana), Tajga strasznie rozpaczała po jej stracie. W ciągu miesiąca osiwiał z tęsknoty. Od maleńkości była lękliwa i taka pozostała - z jednej strony pragnie miłości i dotyku człowieka, z drugiej boi się, więc przymila się na odległość co wygląda rozczulająco.
W tej chwili jest dużym psem i od jakiegoś czasu mieszka w boksie, gdyż w przytulisku pojawiły się koty, a ona nie życzy sobie ich towarzystwa.
Ponieważ jest za dużo zwierząt a za mało rąk do głaskana Tajga bywa niedopieszczona. Obecnie przychodzi do niej pan Andrzej - treser, aby pomóc jej się oswoić z obecnością mężczyzny (do tej pory znała tylko kobiety) i człowieka z zewnątrz.
Charakterystyczne dla Tajgi jest całkowity, totalny brak agresji. Mimo strachu poddaje się dotykowi, pozwala się głaskać. Wygłaskana po krótkiej chwili nieśmiało daje znak łebkiem, że chce jeszcze. Potrzebuje cierpliwości i czułości. Gdyby mogła zamieszkać z mądrymi, odpowiedzialnymi ludźmi, i na przykład, łagodnym i przyjaznym psem (zdominować ją może nawet mały ratlerek), z pewnością byłaby wspaniałą towarzyszka i przyjaciółką. Będziemy państwa informować o postępach Tajgi w kontakcie z "obcym" człowiekiem.
Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80, 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Tajgi

Dymek - Syriusz
(ur. początek marca 2006 r.)
Jest pieskiem bardzo zrównoważonym, ale jednoczenie zabawowym. Bardzo przyjacielski do człowieka i innych piesków. Jest po wszystkich obowiązkowych szczepieniach. Wyrośnie na pieska średniej wielkości.
Uwielbia przesiadywać na kolanach i być dopieszczanym. Typowy pieś ""myśliciel".
Syriusz ma dysplazję.
Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80, (022) 833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Dymka Syriusza

Dandi Ptyś
(ur. początek marca 2006 r.)
Brat Dymka-Syriusza, zdecydowanie bardziej przebojowy. Uwielbia zabawy, jest przyjacielskim super uroczym pieskiem. Jest po wszystkich obowiązkowych szczepieniach. Oba pieski bardzo pilnie poszukują opiekunów.
Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80,(022) 833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Dandiego Ptysia

Kuleczka
ur. 20. 09. 2004
Urocze szczenię zostało znalezione 17.01.2005r. na Kępie Potockiej (róg Potockiej i Gwiaździstej) przez pana Marcina podczas spaceru ze swoim psem. Suczka była przywiązana do słupka, wygląda na to, że celowo porzucona. Kulała na prawą tylnią łapę - pan Marcin zgłosił się do fundacji CANIS z prośbą o pomoc - po wykonaniu RTG w lecznicy okazało się, że łapa jest złamana i wymagany jest zabieg chirurgiczny.
22.01.2005 r. lek. wet. Jarosław Wypart - chirurg - wykonał operację gwoździowania kości, usuwając jednocześnie fragment mięśni, które zostały uszkodzone razem z kością.
Kuleczka po operacji doszła do siebie super. Gwoździe umieszczone w łapce muszą pozostać, być może na zawsze. Zależy to od tego czy wytworzy się w łapce stan zapalny, czy będzie odczuwała jakiekolwiek dolegliwości.
W chwili obecnej Kuleczka biega, skacze, rozrabia. Jest pełna temperamentu i radości z życia. Mimo iż operowana łapka jest krótsza o ok. 2 cm bardzo trudno jest to zauważyć. Jedynie jak stoi spokojnie, co czasami jej się zdarza.
Codziennie jest bacznie obserwowana przez Marcina, u którego przebywa pod opieką. Jest super uroczą kochaną sunią, "wulkanem energii".
Kuleczka jest wysterylizowana.
Tel.: 833-81-30, 0-693-34-78-99 - Danuta.
Galeria Kuleczki




Data: 12.02.2012
gosia.kocidom@gmail.com
lub skype: kocidom

Nasze koty do adopcji

Adopcja psy
Dorosłe psy
Kuki
Dora - młoda suczka
Tajga - czarna suczka
Cekin - młodzik
Dymek - młodzik
Dandi - młodzik
Beza - młodzik

Znalazły domy
Koty które odeszły 2002 - 2008